Program lojalnościowy. Liczę korzyści dla klienta.

Czy ktoś z was orientuje się dokładnie, ile oszczędza na tankowaniach dzięki uczestnictwu w programie lojalnościowym stacji paliw? Albo ile konkretnie złotówek oddaje nam w punktach stacja za zakup mycia, płynu do spryskiwaczy albo oleju? Chyba nie ma wielu takich osób. Sieci mają różne sposoby przeliczania zatankowanych litrów i zakupów sklepowych na punkty. A na przykład Lotos i jego program lojalnościowy Navigator ma inne przeliczniki dla płacących kartą flotową, inny dla gotówki, a jeszcze inny dla LPG.
Postanowiłem więc kompleksowo przyjrzeć się tematowi, wczytując się w strony internetowe i regulaminy organizatorów tych programów.

Założenia

  1. Biorę pod uwagę programy lojalnościowe pięciu największych ogólnopolskich sieci stacji paliw: ClubSmart (Shell), Extra Club (Circle K, dawny Statoil), Navigator (Lotos), Payback (BP), Vitay (Orlen).
  2. Patrzę z perspektywy klienta indywidualnego, który tankuje 30 litrów podstawowego paliwa typu olej napędowy lub benzyna. Dlaczego podstawowego? Bo to je wybiera zdecydowana większość klientów stacji w Polsce, którym zależy na minimalizacji kosztu tankowania, a nie ewentualnym kilku koniom mechanicznym więcej w silniku.
  3. Za miarę korzyści dla klienta przyjmuję cenę kuponu rabatowego na paliwo wyrażoną w punktach, mozolnie zbieranych przy każdym tankowaniu. Dlaczego paliwo? Bo to najpopularniejsza (i najbardziej opłacalna) nagroda w większości programów lojalnościowych.
  4. Dla wyliczeń procentowych korzyści biorę średnią z cen ON i benzyny 95 na poziomie 5,13 zł/l, czyli całe tankowanie kosztuje 153,90 zł.

Liczby

Dla lepszej przejrzystości zawarłem je w tabeli. Jeśli zgłosicie uwagi, że coś jest niejasne, postaram się wyjaśnić i poprawić.

tabelka_lojalność

Jak widzicie, lojalnych klientów najbardziej docenia Lotos, pozwalając odebrać gratisowy litr już po 154 kupionych litrach oleju napędowego lub benzyny. W Circle K trzeba już sobie zasłużyć kupnem 257 litrów. Orlen wymaga 294 litrów, podczas gdy BP przez Payback 342 litry. Najsłabiej prezentuje się Shell. Jego 513 litrów to wynik ponad trzykrotnie gorszy od Lotosu.

Przelicznik

W wierszu 7-ym widać przelicznik, którego możecie użyć do określenia realnej wartości ofert punktowych, np. za towary ze sklepu stacyjnego. Za zakup drożdżówki na Orlenie dostaniemy 50 punktów, co po przeliczeniu daje nam realną korzyść 20 groszy (0,004 zł/pkt x 50 pkt). Shell i Lotos dają za każdą kupioną kawę po 30 punktów w swoich programach. Nie wchodząc teraz w temat smaku kawy, przeliczam to na 30 groszy w Shellu i aż złotówkę w Lotosie. Skąd mi się wzięło 1 złoty (30 pkt x 0,0333 zł/pkt)? Jeśli nie wynikło to wprost z tabelki, już wyjaśniam. Nagroda pod nazwą „Bon Navigator”, który pozwala na odbiór paliwa o wartości 10 złotych, kosztuje 300 punktów. Czyli za zakup kawy dostajemy punkty na 10% tego bonu, czyli 0,1 x 10 zł = 1 zł.

Perspektywę może zmienić

  1. Posiadanie służbowej karty flotowej. W wielu koncernach paliwowych istnieje możliwość zbierania punktów na prywatną kartę lojalnościową, podczas gdy należność za paliwo ściągana jest z od firmy zatrudniającej kierowcę. Tylko na Lotosie jest oddzielny – dwukrotnie niższy – przelicznik punktów za zakup paliwa przy płatności kartą flotową. Szczegóły na stronie programu Navigator. Jeśli jednak zbierasz punkty, to pewnie ta tabelka niespecjalnie cię interesuje, bo pracodawca zdecydował, na jakich stacjach będzie tankowany samochód służbowy. Poza tym „darowanemu koniowi…”
  2. Zakupy u innych członków programu lojalnościowego. Może to wygenerować dodatkowe punkty. Vitay i Payback mają naprawdę długą listę partnerów nagradzających punktami. Dostaniemy je za zakupy AGD, RTV, perfum, wakacji, komputerów. Zwykle nagroda to 2 do 4 pkt za wydaną złotówkę. Przekłada się to na 0,8 – 1,6% korzyści. Programy Lotosu i Circle K nie mają partnerów, a Shell ma ich raptem trzech. Z tego jeden znany – Booking.com. Tutaj dostaniemy 5 punktów (= 5 groszy) za 1 euro wydane w Bookingu, co daje efektywny rabat 1,16%. Aby nie dać się punktowej gorączce pamiętajcie by zawsze sprawdzić, czy sklep przyznający za zakupy punkty na pewno ma najlepszą dla ciebie ofertę wśród swojej konkurencji. Jeśli nie, warto sobie te punkty odpuścić i kupić gdzie indziej.
  3. Inne niż paliwo zakupy. Jeśli z jakichś powodów kupujesz na stacjach coś poza paliwem (czyli gastronomię, artykuły spożywcze, usługę mycia), to możesz dozbierać punktów. Te produkty i usługi są lepiej wynagradzane niż paliwo, bo też i stacje mają na nich znacznie wyższą marżę. Często na takie pozapaliwowe zakupy stacje próbują nas naciągnąć właśnie reklamami obiecującymi mnóstwo dodatkowych punktów. Dzięki przelicznikowi (przypominam: wiersz 7. tabelki) możecie jednak łatwo poznać wartość tej zachęty w prawdziwym pieniądzu i świadomie ocenić, czy czekolada za 5 złotych i 200 punktów to lepsza oferta niż ta sama czekolada w sklepie spożywczym – za 3 złote, ale bez punktów.

Dobrnęliśmy do końca tej uproszczonej analizy programów lojalnościowych. Mam nadzieję, że pomoże Wam to mądrzej wybierać stacje i produkty na nich oferowane. Możecie sobie nawet wydrukować tabelkę i zrobić ćwiczenia praktyczne na stacji. Pamiętajcie jednak, że atrakcyjność programu lojalnościowego nie powinna być głównym kryterium wyboru stacji. Tylko cena i jakość paliwa. O tym będę pisał w przyszłym tygodniu.

Post Author: admin

3 thoughts on “Program lojalnościowy. Liczę korzyści dla klienta.

    […] Czytaj też: porównanie programów lojalnościowych stacji paliw w AutoLogika. […]

    Włodek

    (15 listopada 2018 - 15:22)

    Warto zauważyć, że programy Vitay i Payback oferują kupony promocyjne. Dla przykładu Payback +500 punktów (licz 5 zł) za zatankowanie 15 litrów paliwa, czyli …. 1 litr paliwa za darmo. Jeżeli liczyć tylko punkty podstawowe, żadem program nie jest wart uwagi.

      admin

      (16 listopada 2018 - 15:20)

      To prawda, można jeszcze aktywnie korzystać z dodatkowych promocji. Tyle, że one są zmienne i często uznaniowe. Np. ja nie widzę teraz oferty +500 za tankowanie 15L. Zamiast tego jest +500, ale za 20L i zimowy płyn 4L, co się raczej średnio opłaca. Z takich bardziej stałych akcji używam “Yanosik z VITAY”: +100 pkt za tankowanie 25 litrów.

Co myślisz?